poniedziałek, 2 lutego 2015

Szampon Timotei Złociste Refleksy

Będąc w sklepie zdecydowałam, że może spróbuję jakiegoś szamponu w okolicach 10 zł. Tak mój wybór padł na Timotei, a po przejrzeniu kolekcji zdecydowałam się na wersję szamponu dla blondynek. Co się kryje za słowem Złociste Refleksy?

Cena: 10 zł

Pierwsze wrażenie:

Butelka jest wykonana z miękkiego plastiku. Żółto - złota butelka jest dobrze opisana, a róża się błyszczy (*_*). Nawet, nawet zachęca do zakupu ;)


Jak to jest w praktyce?

Szampon ma wysuwany (?) dozownik. Aplikacja produktu jest więc prosta i higieniczna. Szampon ma odcień przeźroczysto - żółty z złotymi drobinkami. Produkt dobrze się pieni oraz myje włosy. Właściwie robi tylko tyle. Dobrze myje włosy oraz sprawia, że łatwiej się układają. Jakoś nie zauważyłam jakiejś różnicy w stronie Złocistych Refleksów...


Ocena końcowa:

Osobiście nie wrócę już do tego szamponu. Jest zbyt pospolity w swoim działaniu.


Ktoś próbował? A może macie zdanie na temat innych linii Timotei?

Ulka :*

sobota, 24 stycznia 2015

The Body Shop - masło do ciała z serii świątecznej x2

Witam po dłuższej przerwie. Czas szybko leci, ale dłużej już nie będę zwlekać z recenzjami ;) W poprzednim roku sklep The Body Shop wypuścił swoją linię kosmetyków świątecznych. Spośród 3 zapachów zapewne większość osób miała w posiadaniu lub ma chociaż jeden :D Mi udało się zdobyć dwa mini masełka: Glazed Apple i Frosted Cranberry. Jak wypadły w użytkowaniu?


Cena: regularnie 20 zł, jednak warto polować na promocje co do produktów TBS.

Pierwsze wrażenie:

Kosmetyk jest opakowany w naprawdę śliczne opakowanie. Bardzo rzuca się w oczy i aż prosi o ustawienie na półce ^_^


Jak to jest w praktyce?

Po otwarciu bardzo szybko można poczuć zapach każdego masła. Wersja jabłkowa bardzo przypadła mi do gustu. Zapach jest bardzo intensywny i utrzymuje się dość długo. Wersja żurawinowa pachnie także ładnie, zapach przypada do gustu jednak raczej bym do niego nie powróciła. Masła mają pastelowe odcienie, a ich konsystencja jest czymś w postaci kremu do twarzy. Balsam jest średnio wydajny i podczas ciągłego stosowania nawilża skórę. 





Ocena końcowa:

Osobiście chyba jednak wolę zostać przy standardowych wersjach. Jeśli chodzi o zimową porę produkt ten moim zdaniem nawilża trochę zbyt słabo.

Kto się skusił i kupił? :3 :3 :3
A kto poluje na makową serię?

Ulka :*


niedziela, 30 listopada 2014

Avon - Rewitalizujący balsam do ciała Himalajskie Jagody Goji

Naprawdę bardzo rzadko używam balsamów. Jakoś jestem bardziej przekonana do masełek :) Jednak od dłuższego czasu wspomaga mnie ten cudowny balsamik:


Cena: nie wiem, ponieważ już nie ma go w ofercie (mimo to postanowiłam go zrecenzować ;)

Pierwsze wrażenie:

Buteleczka wygląda dobrze, ma fajny dozownik. Balsam ma miły jasno różowy odcień i mnóstwo różowych granulek :)


Jak to jest w praktyce?

Niestety buteleczka jest straszna. Wykonano ją z bardzo twardego plastiku przez co trzeba się namęczyć by wydobyć nasz balsam. Ma on miły, lekko słodkawy zapach, który nie jest mdlący, przyjemny dla nosa. Małe granulki rozpływają się po kilku przetarciach i nie ma po nich śladu.Praktycznie dzięki niemu zrozumiałam co to prawdziwe nawilżenie! Skóra jest po nim niezwykle odżywiona i miękka dzięki czemu jest taki dobry :) Konsystencja typowa dla balsamu jednak nie jest przesadnie lejąca.

Ocena końcowa:
Nie pozostaje mi nic jak pożałować, że nie ma go już w ofercie :( Produkt świetny i warty uwagi.

+
cudowny zapach
nawilżenie
odżywienie skóry
regeneracja
ekonomiczna konsystencja 

-
opakowanie z twardego plastiku

Udało się go Wam gdzieś tam mieć?


Ulka :*

sobota, 8 listopada 2014

Sól do kąpieli Tutti Frutti Farmona zapach liczi

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się spotkać takiego produktu. Nie widziałam, go w żadnych drogeriach czy coś. Udało mi się upolować ostatnią sztukę takiej soli w Douglasie. Czy sól była warta zakupu? Zapraszam!

Cena: 9,90 zł

Pierwsze wrażenie:

Sól ma odpowiednią pojemność co do ceny. Kryształki mają ładny różowy kolor, a szata graficzna jest bardzo przyjemna dla oka. Czarną nakrętka łatwo możemy wsypywać produkt do naszej kąpieli.


Jak to jest w praktyce?

Przy wąchaniu sól pachnie naprawdę cudnie. Niestety podczas kąpieli jest tak, że zapachu nie ma, woda nie zmienia swoich właściwości pod żadnym kątem, nie wywiera żadnego wpływu na ciało i ma irytujące kamyczki. Tak - po rozpuszczeniu kilka takich szarych kawałków zostaje przez co można mieć uczucie piasku w wodzie :/



Ocena końcowa:

Fajnie było, ale się skończyło. Nie kupiłabym tego produktu ponownie.

+
ładny zapach
cena

-
brak zapachu przy kąpieli
brak działania
uczucie piasku w wodzie


Widział ktoś u siebie w okolicy taką sól? A może polecicie mi jakąś inną?


Ulka :*